Debiut Natsumego Sosekiego w kontekście epoki Meiji

s0307l
Natsume Soseki (1867-1916)

W powieści „Jestem kotem” przedstawiony jest problem uniwersalny. Natomiast jak to zwykle bywa, pisarz jest twórcą swojej epoki i do niej się ustosunkowuje. Aby więc w pełni zrozumieć dzieło japońskiego mistrza, musimy poznać jego osobę i zrozumieć historyczno-społeczne zawirowania, którymi żyła ówczesna Japonia i do których odnosił się Natsume Sōseki. Należy nie zapominać, że Japończycy to lud drastycznie wręcz odmienny od reszty globu w swojej kulturze oraz pojmowaniu społeczeństwa. Oni tak samo jak Amerykanie, Brytyjczycy czy Niemcy uważają siebie za centrum świata. Mierzą upływający czas epokami, które wyznaczane są ważnymi wydarzeniami takimi jak przeniesienie stolicy, powstanie prymatu siogunów czy śmierć cesarza. Natsume Sōseki spędził praktycznie całe życie w krótkim okresie Meiji, przypadającym na czas panowania cesarza Mutsuhito.

 

Okres Meiji to czas głębokich przemian społecznych, przemysłowych i kulturowych. Japonia otworzyła się na świat zachodni i chłonęła jak gąbka europejską kulturę. Społeczeństwo japońskie zareagowało gwałtownie i ambiwalentnie. Ludzie podzielili się na dwie grupy. Wielu intelektualistów łykało wszystko co Zachód podsunie, wraz z grafomanami czy podrzędnymi artystami, natomiast ci drudzy, oburzeni ingerencją innej cywilizacji skoncentrowali się na zachowaniu tradycji narodowych. Jedni głowili się nad brytyjskimi prozaikami i próbowali stosować ich mądrości w swoim życiu, a drudzy tworzyli ugrupowania i czasopisma skupione na japońskiej sztuce. Sōseki zostawał poniekąd pośrodku, krytykując obie skrajności. Po lekturze „Jestem kotem” można wnioskować, że pragnął zachować status quo, nie był otwarty na żadne zmiany.

novelist-robot
Android wyglądający jak Natsume Soseki, 8.12.2016, Tokio

Okres Meiji to z japońskiego „Okres Światłych Rządów”. Wprowadzono wtedy takie rewolucyjne rozwiązania jak obowiązkowa edukacja, likwidacja instytucji samuraja, nowy system tytułów szlacheckich, poborowa armia na wzór pruski, system pocztowy, system linii telegraficznych oraz zniesiono feudalizm i uprzemysłowiono kraj. Cesarz Mutsuhito obawiał się zachodniej kolonizacji, więc zakazał zagranicznych inwestycji i nabywania ziemi obcokrajowcom. Najbardziej niezadowoleni byli chłopi, którzy spontanicznie buntowali się przeciwko władzy. Najpoważniejszy był bunt Satsumy, łączący niezadowolenie chłopów i strach samurajów przed końcem ich hegemonii. Porażka tego buntu jest symbolicznym końcem samurajów i feudalizmu w Japonii. Okres Meiji jest również okresem dwóch japońskich wojen – z Chinami, a następnie z Rosją. Japończycy przeświadczeni o swoim prymacie cywilizacyjnym w sąsiedztwie, pragnęli zbrojnie podbijać kontynentalną Azję. Spektakularne zwycięstwa polityczne i zbrojne z Chinami i Rosją, a następnie aneksja półwyspu koreańskiego sprawiły, że Japonia stała się jedną z najważniejszych światowych potęg.

 

Mimo niechęci władzy do zagranicznych wpływów, zniesienie instytucji samuraja, powstanie klasy robotniczej oraz zarezerwowanie tradycyjnej odzieży japońskiej na specjalne okazje oznaczało reformę społeczeństwa na wzór zachodni. Jednak, co jest widoczne u Sōsekiego oraz wciąż nieobce współczesnej Japonii, nie było w tym wszystkim miejsca dla kobiet. Traktowane były bardziej jako własność mężczyzny i obywatele drugiej kategorii.

628493918
Android wyglądający jak Natsume Soseki, 8.12.2016, Tokio

Przyczyną powstania wyżej wspomnianych, dwóch odmiennych grup społecznych o przeciwstawnych poglądach, była reforma edukacji. W dotychczasowej, feudalnej Japonii nie istniało przywiązanie do cesarza, lecz do lokalnych władz czy arystokratów. Nowe podręczniki szkolne musiały więc wszczepiać patriotyzm i kształtować tożsamość narodową. Rozpowszechniona umiejętność czytania umożliwiła powstanie masowej prasy, w której skupiono się na uwielbieniu Japonii i cesarza. Ogólną narracją miało być przeświadczenie ludu, że są powiernikiem boskiego planu, a Japonia jest narodem wybranym. Jednak wraz z upowszechnieniem druku i czytania, inteligencja zainteresowała się dziełami zagranicznymi, które zaczęła tłumaczyć na wielką skalę. Nie zgadzając się z cesarskim praniem mózgu i szaleństwem nacjonalizmu, promowali spokojną integrację ideologiczną z resztą świata (tak jak wygląda to dziś).

Wśród tych zawirowań tworzył Sōseki, zaczynając swoją karierę literata od wysłania opowiadania pt. „Jestem kotem” do gazety „Hototogisu” w 1904 roku. Opublikowane zostało w zmienionej formie w 1905 roku, a Sōseki nie miał zamiaru pisać dalszego ciągu. Jednak opowiadanie tak spodobało się redakcji i czytelnikom, że dał się namówić na kontynuację historii. Powieść została więc wydana w formie odcinków.

„Jestem kotem” jest satyrą, w której narratorem jest kot. Jego właścicielem jest biedny nauczyciel, przedstawiciel japońskiej klasy średniej. Kot, będący neutralnym obserwatorem ze świeżym spojrzeniem, patrzył na ludzi jak na nowe zjawisko, co obnażało ich zakłamanie czy bezsensowne gierki konwenansu. Źródłem sukcesu Sōsekiego była również duża doza humoru, wtedy rzadka w ich literaturze. Największą siłą są dialogi, które prowadzą między sobą nauczyciel i jego koledzy intelektualiści. Są niewiarygodnie wręcz błyskotliwe, ciekawe, angażujące, po prostu sprawiają czystą przyjemność z chłonięcia powieści. Pomaga też luźna forma odcinkowa i nastawienie na rozrywkę, które nie tworzyły presji na twórcy. Dominuje delikatna satyra przemijających, lecz wciąż wpływowych lokalnych arystokratów, jak i bezmyślnie łykających Zachód intelektualistów. Natsume Sōseki poprzez wyśmiewanie klasy średniej uwielbiającej cesarza, krytykuje japoński nacjonalizm. Nie uważa, że jego rodacy są powiernikami boskiego planu, ale też potępia utratę przez inteligencję tożsamości narodowej. Pisarz zwraca również uwagę na biedę klasy średniej i tym samym kluczowych w restauracji kraju nauczycieli. Bieda spowodowana była kosztownymi inwestycjami i wojną. Ostatecznym skutkiem była emigracja skrajnie ubogiego chłopstwa do Peru i Brazylii, w której niewiele wcześniej zniesiono niewolnictwo. W Peru natomiast potomek japońskich imigrantów został w 1990 roku dyktatorem.

âƒñ⁄ü˘êŒ
Natsume Soseki

Sōseki mimo studiowania filologii angielskiej i przebywania przez kilka lat w Londynie nigdy nie przekonał się do zachodniego sposobu życia. Takie przynajmniej wnioski wyciągam po lekturze jego debiutu. W punkcie kulminacyjnym powieści następuje dialog pomiędzy kolegami dotyczący kierunku przemian społecznych w Japonii, która coraz bardziej upodabniała się do Zachodu. Sōseki, jako zwolennik statusu quo krytykuje ustami jednego z bohaterów nowy system. Skupia się na indywidualizmie, mówi, że dotychczas mąż reprezentował rodzinę, naczelnik powiat, a gubernator prowincję, a reszta była nieważną masą, cegłami w murze. Krytykuje chęć kobiet do bycia niezależnymi jednostkami, z takimi samymi prawami co mężczyźni i chęć ludzi do wprowadzenia w Japonii demokracji. Błędnie interpretuje indywidualizm jako egoizm, przedstawiając przyszłość jako ciągłe konflikty w błahych kwestiach. Uważa, że ludzie będą cierpieć, a małżeństwa przestaną istnieć, bo kobieta będzie mogła mieć własne zdanie i sprzeciwiać się mężczyźnie (z tego powodu były też kontrowersje dotyczące edukacji dziewczynek). Później kreśli wizję przyszłości sztuki, która będzie tak zindywidualizowana, że tylko autor będzie mógł z niej czerpać przyjemność, co jest oczywiście przesadzone. Artyści przecież zdają sobie sprawę z komercyjnej strony swojej działalności. W końcu dodaje również, że zachodnia sztuka jest sztuczna i na pokaz, więc nie jest zbyt wiele warta, a Japończycy od dawna nastawieni są na rozwój ducha i posłuszeństwo władzy, co wychodzi im na dobre. Powieść podsumowuje narrator-kot: „Jeśli nie będziemy dostatecznie ostrożni, będziemy musieli żyć w ciasnym, krępującym świecie indywidualizmu. Byłoby to straszne. Smutno mi się zrobiło na samą myśl o tym”.

Ważne jest, że idea kolektywizmu ma korzenie w klasycznej, chińskiej filozofii, która na początku istnienia obowiązkowej japońskiej edukacji była nauczana w szkołach. Sōseki, po ukończeniu szkoły podstawowej, uczył się w prywatnej szkole specjalizującej się również w klasycznej literaturze Chin. Językiem angielskim zainteresował się dlatego, że znajomość zachodniej kultury dawała większe prawdopodobieństwo późniejszego zatrudnienia niż archaiczna już w Japonii chińszczyzna. Widać więc, jak wielki wpływ na poglądy pisarza miała jego edukacja.

353D915F00000578-3639819-image-a-2_1465853916786
Natsume Soseki na 1000-jenowym banknocie, drukowanym od 1984 do 2007 roku

Aktualnie Natsume Sōseki uważany jest za najważniejszego japońskiego pisarza XX wieku, znajdował się nawet przez jakiś czas na ich banknotach. Interesuje mnie, jak odnosiłby się do kolegi po fachu Harukiego Murakamiego, który w ojczyźnie jest szeroko krytykowany. We współczesnej Japonii bowiem dominuje samouwielbienie, seksizm, a mieszkańcy wciąż obawiają się utraty unikalnej i jedynej w swoim rodzaju kultury. Oczywiście Japonia jest teraz krajem bardziej otwartym, wciąż chłonącym europejską literaturę czy amerykańską muzykę. Jednak nie można mieć wątpliwości, że ulubiony pisarz Murakamiego mocno krytykowałby go za jego odejście od klasycznych japońskich wzorców w kierunku międzynarodowego popu literackiego.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s