Koniec świata

Jest dobrze, ale nie bardzo dobrze – kilka słów o nowym serialu Channel 4

(spoilerów fabularnych brak)

„The End of the F***ing World” jest przede wszystkim serialem drastycznie nierównym. Gdy w trzecim odcinku dochodzi do punktu zwrotnego, znika pewna chemia i energia pomiędzy bohaterami, która wydawało się, że będzie świetnym motywem przewodnim serialu. Postacie zostają w dużym stopniu przemeblowane, co z jednej strony jest w porządku, bo przemiana wewnętrzna (i de facto zewnętrzna) bohaterów byłaby po takim wydarzeniu uzasadniona, lecz jest też pewnym minusem, ponieważ miałem wrażenie, że nie była ona w pełni udana.

netflix-end-of-the-fucking-world.png

Przemiana ta jest po prostu dość ckliwa i naiwna, a co najgorsze przewidywalna w swoim kierunku. Z tego właśnie powodu ostatnie odcinki są zbiorem klisz wyjętych z filmów indie i teen drama, a ponadto rozwiązanie akcji jest najbardziej sztampowe i leniwe z możliwych, nastawione na tanie i ograne manipulacje emocjami. Nie mówię już o zgrabnym i subtelnym czarnym humorze, który wyparowuje gdzieś w połowie serialu, a także o nieprzewidywalności scenariusza, z którą dzieje się to samo. Trzeba jednak wspomnieć też o plusach, których w końcu w produkcji nie brakuje. Największym atutem, oprócz świetnej gry aktorskiej i pełnokrwistych postaci drugoplanowych, są zdjęcia, które płynnie i z wdziękiem niosą nas przez wiele pięknych lokacji i umiejętnie decydują o atmosferze serialu. Idealnie przygrywa im też scenografia, która wyraziście wyznacza poszczególne, pełne charakteru miejsca akcji. Nie można także zapominać o dobrze dobranej ścieżce dźwiękowej, która dodaje produkcji młodzieżowego, energicznego pazura. Przede wszystkim jednak, mimo że ździebko przereklamowany „the End of the F***ing World” jest wartą uwagi rozrywką i w (absurdalnej,) zerojedynkowej skali RottenTomatoes przyznałbym mu solidny Fresh.

endofthe-feat-480x279

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s