Mistrzowska zabawa

NIGDY CIĘ TU NIE BYŁO

(2017), reż. Ramsay

Przedstawiony w filmie świat przechodzi przez wypaczony od doznawanego nieustannie bólu i zła pryzmat głównego bohatera. Zsubiektywizowany ogląd rzeczywistości przeplata się z nieustannie powracającymi wspomnieniami, które mają przypominać widzowi, jak ważny wpływ na rozwój człowieka ma jego środowisko. Tym samym nowy film Lynne Ramsay stoi w opozycji do jej wcześniejszego hitu pt. „Musimy porozmawiać o Kevinie”, w którym jako główną odpowiedzialną za czyjąś osobowość wskazywała genetykę. Nie neguje ona jednak wydźwięku swojej wcześniejszej pracy. Zwraca jedynie uwagę na pewną słuszność innego podejścia do tego samego problemu.

Joe jest tzw. bronią do wynajęcia, zbirem na zlecenie, którego niezwykła umiejętność do ostatecznego rozwiązywania problemów zapewnia mu pracę. Kolejna misja wiąże go z córką senatora Niną, w której Joe widzi odzwierciedlenie samego siebie.

Dla mnie nie ma czegoś takiego jak „za dużo”, jeśli chodzi o zabawę językiem filmu, oczywiście, jeśli robione jest to umiejętnie. Każda scena, każdy fragment, ba! każdy kadr jest tutaj albo dopieszczony do perfekcji, albo zaskakujący w zastosowanym rozwiązaniu. Nie tylko angażuje to widza, ale świetnie oddaje hipnotyczny klimat filmu i pokręconą psychikę głównego bohatera. No i znowu pojawia się, jakże oczywisty już w naszej współczesnej rzeczywistości, Freud, główny bohater filmu. Wolę więcej nie zdradzać, żeby nie zepsuć przyjemności z własnego odkrywania ukrytych znaczeń, ale zabieg zastosowany jest bardzo umiejętnie i wprowadzany stopniowo. Wraz z odkrywaniem kart pierwszoplanowej historii, przedstawiana jest druga, zresztą… bardzo podobna, a wręcz lustrzana. Energia i ton filmu są przez Lynne Ramsay prowadzone bardzo konsekwentnie, Joaquin wznosi się na wyżyny swojej sztuki, a Greenwood to jest król muzyki, tak jak lew jest król dżungli. Ode mnie 8,5/10.

you-were-never-really-here_S7dJxk

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s